środa, 28 grudnia 2011

Audiobooki dzięki dotacji z Fundacji Orange

W 2011 r. Biblioteka otrzymała po raz kolejny dotację finansową z Fundacji Orange w ramach programu AKADEMIA ORANGE DLA BIBLIOTEK w wys. 4.204,- zł. Środki finansowe  przeznaczone są na  edukację i popularyzację wykorzystania Internetu przez użytkowników Bibliotek, a w szczególności  na zapewnienie dostępu do bezpłatnego Internetu dla użytkowników, a także na zakup materiałów oraz prowadzenie projektów o charakterze edukacyjnym. Nasza biblioteka przystąpiła do programu w 2010 r. , wtedy to przystąpiono do projektu skomputeryzowania zbiorów w powiecie będzińskim, co pozwoliło m.in.na udostępnienie katalogu bibliotecznego w Internecie. Otrzymana w 2011 r.  dotacja została w większości przeznaczona na pokrycie kosztów dostępu do Internetu. Zostały również zakupione do biblioteki audiobooki, w formacie mp3, które po opracowaniu zostaną udostępnione czytelnikom. Poniżej podajemy wykaz zakupionych pozycji:

Literatura piękna
- Aleja samobójców - M. Krajewski
- W kanałach Lwowa - R. Marshall
- Ja, diablica - K. Miszczuk
- Gnój - W. Kuczok
- Mężczyzna, który się uśmiechał - H. Mankell
- Psy z Rygi - H. Mankell
- Trylogia - H. Sienkiewicz
- Kołysanka dla mordercy - M. Czubaj
- Klara - I. Kuna
- Dziewczyny z Portofino - G. Plebanek
- Samotne wyspy i storczyk - A. Onichimowska
- Żegnaj na zawsze - A Onichimowska

Literatura popularnonaukowa
- Autobiografia - Jan Paweł II
- My, dzieci z dworca ZOO - F. Christiane
- Kamienie na szaniec - A. Kamiński

Lektury
- Boska komedia - D. Alighieri
- Moralność Pani Dulskiej - G. Zapolska
- Nad Niemnem - E. Orzeszkowa
- Syzyfowe prace - S. Żeromski
- Ludzie bezdomni - S. Żeromski
- Przedwiośnie - S. Żeromski
- Lalka - B. Prus
- Antek i inne opowiadania - B. Prus
- Katarynka i inne opowiadania - B. Prus
- Konrad Wallenrod - A. Mickiewicz
- Pan Tadeusz - A. Mickiewicz
- Wesele - S. Wyspiański
- Chłopi - W. Reymont
- Kordian - J. Słowacki
- Cierpienia młodego Wertera - J.W. Goethe
- W pustyni i w puszczy - H. Sienkiewicz
- Potop - H. Sienkiewicz
- Krzyżacy - H. Sienkiewicz
- Opowieść wigilijna - K. Dickens
- Odyseja - Homer
- Dzieci z Bullerbyn - A. Lindgren
- Szatan z siódmej klasy - K. Makuszyński
- Panna z mokrą głową - K. Makuszyński
- Awantura o Basię - K. Makuszyński

Zakupiono również 4 gry komputerowe dla dzieci:
- Zamek tysiąca pytań
- Wielki turniej geograficzny
- Detektywi w siodłach
- Kurs-Wyspa Skarbów



czwartek, 22 grudnia 2011

Opowiadania członków Klubu ZAKŁADKA

   Poniżej prezentujemy opowiadanie na podstawie książki "Gdzie jest tort", o której dyskutowano w trakcie spotkania Klubu Miłośników Książek ZAKŁADKA

W Leśnej Krainie u państwa Flory i Gerwazego Psytulińskich trwały właśnie wielkie przygotowania do imprezy jaka się szykowała. Pani Flora obchodziła swoje urodziny. Wszystko byłoby zrobione na czas gdyby nie sytuacja, która skomplikowała całe przygotowania. Dwa podstępne głodne szczurki ukradły pyszny tort , który czekał na gości. Pani Psytulińska się bardzo zmartwiła, bo nie miała składników , aby upiec następny, a goście mieli przyjść lada moment. Jedyne co mogła zrobić to dorywać te dwa szczurki i odzyskać tort. W dotychczas spokojnej i cichej Leśnej Krainie rozbrzmiały krzyki państwa Psytulińskich " Łapać złodziei !Podstępne szczury ukradły tort! Wszyscy mieszkańcy ruszyli w pogoń za uciekającym tortem. Z pomocą przybył także króliczek Szaraczek z mamą . W czasie pościgu Szaraczek zgubił swoją ulubioną zabawkę , po stracie której bardzo rozpaczał. Na szczęście znalazła ją pani Psytulińska i pilnowała jej jak oka w głowie. Tylko Małpkom cała sytuacja wydawała się zabawna. Zamiast pomóc w łapaniu dwóch szczurów , przeszkadzały pozostałym zwierzakom. Ukradły kapelusz kocicy, co bardzo ją rozzłościło. Skakały po górkach oraz wyrwały pióro bocianowi. Zbulwersowana kocica, chcąc odzyskać swój kapelusz , przyspieszyła aby dorwać tych swawolnych żartownisiów. Tego dnia i pani łasicy nie dopisało szczęście. Biegnąc nie zauważyła dziury do której wpadła z wielkim hukiem. Wszystkich ogarnął wielki smutek: Państw Psytulińskich , bo szczurki ukradły im tort; kocice gdyż małpki ukradły jej kapelusz i pana bociana, który stracił swoje piórko. A na dodatek mała świnka Peppa spadła ze stromego zbocza. Dobrze, że bocian to zauważył iż zdążył uratować Peppe . Pan Gerwazy dostrzegł małych złodziei i chciał porachować im kości . Podczas szarpaniny tort wpadł do jeziorka. Pani Psytulińskiej wypadła z torebki zabawka Szaraczka. Króliczek od razu uśmiechną się i był wesoły. Na szczęście żaba Gaba wyciągnęła z jeziorka tort, a mali złoczyńcy za karę zostali przywiązani do drzewa. Jubilatka pokroiła tort i poczęstowała wszystkich mieszkańców Leśnej Krainy.  
                                                                                                         Łabuz Sandra
 ----------------------------------------------------------------------------------
"Pani kot"
 Pewnego razu pani Ryjkokręta zbierając grzyby, zobaczyła dwa szczury uciekające z tortem-nie przejęła się tym zbytnio. Miała ona na sobie różowy kapelusz, który spodobał się małpom. Czarna małpa Chyzio ukradła go jej, a pani Ryjkokręta przestraszona wypuściła pusty koszyk z ręki. Zapominając o koszyku i skupiając uwagę tylko na Chyziu ruszyła za nim biegiem. Nie zauważając grabi rzuconych na ścieżkę przez pana Psytulińskiego, nadepnęła na nie i uderzyły ją w pyszczek. Trzymając się za pyszczek pobiegła dalej,lecz ból był tak silny, że poprosiła pana Sssyka aby pomógł założyć jej opatrunek. Gdy go założył, jej kapelusz miała brązowa małpa-Dyzio. Biegła za nim już bardziej ostrożna. gdy go tak goniła musiała zmienić cel na Zyzia-bordową małpę, który teraz miał na głowie jej kapelusz, nagle umilkła widząc spadające prosiątko Chrim-Chram. lecz zaczęła gonić Dyzia, gdy pan ptak wziął na siebie ciężar Chrim-Chrama. pani Ryjkokręta wskoczyłana drzewo i po nim goniła już Zyzia, lecz gdy małpy wskoczyły na palmy, była na nie wściekła. Małpki pobiły się o skradzione rzeczy i zapominając o co walczą, pozrzucały skradzione rzeczy. Pani kot nie zauważając tego chciała wejść na palmę aby załatwić sprawę po męsku. Ale, gdy zobaczyła pana Myszozjadka, zakochali się oni w sobie od pierwszego wejrzenia. Czekając na kawałek tortu od państwa Psytulińskich, pani kot opowiedziała panu Myszozjadkowi, jak to uderzyła się grabkami i pan wąż wykonał jej opatrunek. Gdy tak rozmawiali przyszedł pan żółw Szybki i oddał jej koszyk.
                                                                                                                                        Autor ...
-------------------------------------------------------------------------------------
  "Mama z kaczkami"

Pewnego razu mama zamierzała nauczyć swoje młode kaczątka pływać. Ale niestety jedna kaczuszka gdzieś odeszła. Gdy rodzina podpływała do skały z wyrośniętym na boku drzewem, zagubione kaczątko dopiero wchodziło do wody. Gdy 10 młodych kaczątek
z mamą dopłynęło do brzegu, wyszły na ląd. Później znowu płynęli w jeziorku. Następnie ogarnęły je ciemności, ponieważ wpłynęły do tunelu. Po wypłynięciu ujrzały pełno skał. Gdy płynęły, nagle przeraził ich spadający z urwiska prosiaczek. Ale ponieważ były zajęte oglądaniem tego okropnego zjawiska, nie zauważyły wodospadu. I spadły. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Kaczki wraz z mamą wyszły na brzeg. Lecz po chwili mama weszła do wody, aby nauczyć swoje młode nurkować i zdobyć pożywienie. Na końcu wyszły na brzeg i usnęły.
 "Rodzina świnek"
Pewnego słonecznego dnia tata świnka o imieniu Prosiak, mama świnka Chrumka oraz ich dziecko Szyneczka wybrali się na spacer. W pewnej chwili spotkali swojego przyjaciela Pana Kota. Usiedli na pobliskiej polanie i zaczęli rozmawiać. Lecz dorośli nie zauważyli, że Szyneczka się za bardzo oddalił. Zaczęli za nim nawoływać, ale nie usłyszeli odpowiedzi. Zaczęli iść w stronę gór i w pewnej chwili tata zobaczył swoje dziecko. Szyneczka zbliżył się do urwiska. Rodzice biegli i za nim nawoływali, ale on nie słyszał. I nagle spadł. Wszyscy byli przerażeni. Ale na szczęście młody prosiak spadł na bociana, który tam przelatywał.
W końcu wybawiciel wylądował. Rodzice podbiegli i przytulili swoje dziecko. Gdy sobie chodzili podszedł dinozaur i dał Szyneczce balonik. Dziecko było szczęśliwe i poszło się bawić z innymi.
                                                                                                                                                                                                                                                                  Robert  Krzykawski 
 
 ---------------------------------------------------------------------------------------------------
Rodzina łasica

Gdy szczury kradły tort z ogrodu Państwa Psytulińskich Pani Łasica
wychodziła na spacer ze swoją zieloną torebką. Prawie zapomniała o
soczku malinowym, który przecież tak lubi. Miała go zostawić do pikniku,
ale nie mogła się powstrzymać i gdy nikt nic nie widział napiła się
odrobinkę. Niestety źle zakręciła butelkę i sok przez całą drogę kapał
jej z torebki. Gdy szła po kamieniach potknęła się o jeden z nich i się
przewróciła. Zauważyła to Pani Królikowa i ukradkiem zabrała zieloną
torebkę Pani Łasicy. Nie zauważyła jednak, że sok nadal się wylewa.
Dopiero po dłuższym czasie spostrzegła, że soku już jest tak mało, ale
pokusa była silniejsza i wypiła resztę. Gdy chciała wyrzucić butelkę
Pani Łasica odnalazła ją po śladach zostawionych przez wylewający się
sok. Odebrała jej torebkę, no ale cóż miała zrobić, gdy butelka była
pusta. Na szczęście Panie pogodziły się i i urządziły własny piknik.

Małpki

Gdy Państwo Psytulińscy gonili szczury, które skradły tort, małpką
bardzo spodobał się kapelusz Pani Kotki. Brązowa małpka postanowiła jej
go zabrać. W tym czasie dwie pozostałe małpki chciały wziąć Pani Śwince
parasol. Gdy żółta paradowała w kapeluszu Pani Kotki i w bamboszach Pani
Psytulińskiej brązowa kradła parasol, a czerwona wyrywała bocianowi
ogon. Pościg za małpkami dalej trwał, a brązowa spostrzegła berecik na
głowie kameleona. W końcu się zmęczyły i położyły się na kamieniach przy
rzece. Lecz zaraz musiały wstać, bo mały prosiaczek spadł ze skarpy. Na
szczęście uratował go bocian,
a poubierane małpki nadal uciekały. Po chwili wskoczyły na drzewa i
pobiły się o kapelusz. Dlatego też wszystkie rzeczy spadły i wróciły do
swoich właścicieli. Za karę małpki nie dostały tortu.

Dominika Spyra
  

środa, 21 grudnia 2011

Świąteczne spotkania


W związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia odwiedziłyśmy uczniów klas I-III Szkoły Podstawowej w Mierzęcicach. Przygotowałyśmy dla nich świąteczne spotkanie pełne niespodzianek. Dzieci przyjęły nas bardzo serdecznie. Klasy wyglądają już świątecznie – pięknie ubrane choinki, w oknach bożonarodzeniowe ozdoby, to wszystko stworzyło miłą świąteczną atmosferę. Na początku  przeczytałam świąteczne opowiadania z książki pt: „Opowiadania wigilijne”. Najbardziej dzieciom podobała się opowieść o piesku Foksio, z której dzieci dowiedziały się  jak nas postrzegają zwierzęta w przedświątecznej zawierusze. Następnie rozpoczęła się dyskusja o  świętach i świątecznych tradycjach. Dzieci chętnie opowiadały o świętach w swoich domach, o wigilii oraz oczywiście o prezentach. W kolejnej części naszego spotkania dzieci rozwiązywały zagadki i krzyżówki. związane ze świętami. Nie zabrakło też śpiewania kolęd. Dzieci urządziły piękny występ – śpiewały i grały na różnych instrumentach. To były bardzo miłe spotkania, zarówno dla dzieci jak i dla nas.

                                                                                              Magdalena Bijak










niedziela, 11 grudnia 2011

Światowy Dzień Pluszowego Misia

Jak co roku Światowy Dnia Pluszowego Misia obchodzony jest w naszej Bibliotece w szczególny sposób, organizując dla naszych milusińskich wesołe spotkania z misiem. W tym roku zaprosiliśmy do nas uczniów klas I-III ze Szkoły Podstawowej  nr 1 w Mierzęcicach. 
 Dzieci jak zawsze radosne i uśmiechnięte przybyły do naszej biblioteki wraz ze swoimi ukochanymi przytulankami. Na początku, celem wprowadzenia, opowiedziałyśmy dzieciom historię pluszowego misia, czyli jak to się z tym misiem zaczęło. 
 Następnie został przeprowadzony konkurs wśród naszych honorowych gości czyli Misiów. Tak więc, wybieraliśmy misia największego, najmniejszego, najgrubszego, najbardziej puszystego oraz misia najbardziej kolorowego. Było przy tym wiele radości, dzieci chętnie opowiadały o swoich przytulankach . 
 Aby sprawdzić wiedzę naszych milusińskich na temat książek i bajek, w których występują misie, przygotowaliśmy dla nich zagadki „O jakim misiu mowa”. Dzieci świetnie sobie poradziły, jak same mówiły chętnie czytają książki i oglądają bajeczki w których występują właśnie te wspomniane misie. 
 W kolejnej części naszego spotkania zaprosiliśmy dzieci do zabawy pt. „Pękamy baloniki”. Dzieci były dobrane w pary przy czym jedno dziecko było „żądełkiem” – miało zawiązane oczy i trzymało szpileczkę a drugie „oczkami” i wspólnie usiłowały dojść do balonik trzymanego przez bibliotekarkę i go przebić, zadanie okazało się wcale nie łatwym, zwłaszcza jeżeli pomyliło się kierunki. 
 Po tej emocjonującej zabawie zaprosiliśmy wszystkich uczestników na słodki poczęstunek – czyli pyszny miodzik prosto z ula. Jedząc dzieci mogły poczuć się jak prawdziwe niedźwiadki. 
 Po tym słodkim, małym „co nie co” przeczytaliśmy dzieciom bajeczkę o misiach z książeczki pt. „Misiostwo świata”. Książka ta od niedawna jest w naszej bibliotece więc dzieci jej nie znały i słuchały z wielkim zaciekawieniem. 
 Na stoliku wystawione zostały różne rzeczy, których ozdobą jest właśnie miś. Znalazły się tam: ręczniki, poduszka, kocyki, maleńkie filiżanki a nawet cymbałki z podobizną znanego nam Kubusia Puchatka. 
 Następnie zaprosiliśmy wszystkich do kolejnej zabawy zatytułowanej „Listonosz”. Jedno dziecko, które było listonoszem miało za zadanie dostarczyć listy zaadresowane w zabawny sposób, a dzieci miały pomóc mu odgadnąć kto jest adresatem poszczególnych listów. Na kopertach był wiec Miodojad, Smutasek, Brykacz oraz Ogrodniczek. Z tym zadaniem dzieci również sobie poradziły i listy trafiły w odpowiednie ręce. 
 
Dzieci mogły się również wykazać zdolnościami plastycznymi, rysując kredą na dużych arkuszach szarego papieru „Portret misia”. Do tego zadania każda z klas została podzielona na trzy grupy i przy dźwiękach piosenek o misiach powstawały wspaniałe misiowe portrety.  Wszystkie grupy bardzo się postarały i chętnie pozowały do zdjęć wraz ze swoim namalowanym misiem. 
 Na koniec każda z klas otrzymała pamiątkowy dyplom za udział we wspólnej zabawie, a każdy uczestnik słodki poczęstunek. Zrobiliśmy również wspólne zdjęcie dzieci wraz ze wszystkimi misiami. 

Światowy Dnia Pluszowego Misia obchodziliśmy również w przedszkolu. Udaliśmy się tam wraz z misiem i czytaliśmy dzieciom bajeczki oczywiście o misiach. Dzieci przyjęły nas bardzo miło. Każde dziecko chciało się z naszym misiem przywitać i chwilkę pobawić. Na koniec każdy przedszkolak otrzymał słodki poczęstunek oraz zrobiliśmy wspólne zdjęcie. Po uśmiechach dzieci widać było że cieszyli się z tych odwiedzin. 

sobota, 3 grudnia 2011

Filia w Nowej Wsi w nowym lokalu

Otwarto nową siedzibę  Filii Bibliotecznej Nr 2 w Nowej  Wsi, która mieści się obecnie w budynku nowowiejskiego Gimnazjum. Filia została przeniesiona z małego pomieszczenia w budynku OSP do pomieszczenia znajdującego się w budynku Gimnazjum im. J. Kusocińskiego w Nowej Wsi, gdzie otrzymała większe, słoneczne pomieszczenie. Czytelnicy będą mogli w  dużo lepszych warunkach korzystać z księgozbioru biblioteki i komputera z Internetem. Przygotowano również mały kącik dla najmłodszych czytelników.
Przeprowadzka była możliwa dzięki inicjatywie Wójta Gminy p. G. Podlejskiego i przychylności Dyrektora Gimnazjum p. T. Banaś.
W przeprowadzce pomagały nam 3 osoby zatrudnione w Urzędzie Gminy do prac społecznie użytecznych
Dziękujemy w imieniu czytelników.
Godziny otwarcia pozostają bez zmian:
wtorek 9.00-13.00, środa i piątek 15.00-19.00